Wokół Dziecka

Kojec dla dziecka

Różnie się mówi na temat kojców, niektórzy kupują, inni nie pochwalają. Ja powiem tak – czasami, właściwie każdego dnia jest taka sytuacja, w której lepiej dla świętego spokoju włożyć dziecko do kojca i nie martwić się o jego bezpieczeństwo. Różne są sytuacje kryzysowe, a nawet codzienne – jak choćby odkurzanie, czy mycie podłogi, łazienki. Nie mówię, że dziecko ma spędzać w kojcu całe dnie, ale na pewno są sytuacje, w których tak właśnie będzie lepiej. Także kojec – TAK, a teraz zastanówmy się JAKI?

Tak naprawdę to kwestia indywidualna w dużej mierze – szczególnie jeśli chodzi o kształt, czy rozmiar. Kwadrat, prostokąt, mały, duży – to zależy od metrażu mieszkania, potrzeb dziecka, wygody. Jeśli miałabym w tym miejscu coś poradzić, to wspomnę tylko, że w zupełnie maleńkie kojce nie warto inwestować – w końcu dziecko rośnie. Z kolei jeśli chodzi o kształt, to prostokąty są dużo poręczniejsze – można je transportować bez składania, mieszczą się w drzwiach, są lżejsze.

Ważniejszą kwestią jest wybór tego co dziecko otacza. Odradzam kojce dziecięce ze szczebelkami. Te z siatką są dużo bardziej bezpieczne, zabawki nie uciekają, nóżki zostają w środku. O szczebelki można się poobijać, można rączką lub nóżką utknąć, można też bez problemu wyrzucać zabawki, ewentualnie kiedy zabawka ma zostać w środku to złośliwie wypada. Siatka – pozwoli tego wszystkiego uniknąć.

Warto zwrócić uwagę również na podłoże. Niektóre kojce dla dzieci są twarde, inne mają materacyki. Oczywiście przyjaźniejsze wydają się te miękkie, my popełniliśmy tu błąd i musieliśmy materac kupować osobno. Dodatkowym plusem będą kółka. Swobodne przemieszczanie kojca, to luksus. Wbrew pozorom taki kojec swoje waży, a już kiedy jest w nim dziecię ciężko cokolwiek przestawić. Tak, kółka według mnie są ważne. Istotne jest również to, by przez kojec było dużo widać, nie kupujcie takich całych pozalepianych, bo dziecko będzie się czuło jak w więzieniu, a nie o to nam przecież chodzi.

Oczywiście wraz ze wzrostem ceny kojce dla dzieci są coraz bardziej wymyślne. Kończąc na takich hybrydach – łóżeczko-kojec. Jeśli jednak nie chcecie wydać majątku, a nie ma takiej potrzeby w tym wypadku wystarczy zwrócić uwagę na kilka elementów, a zakup będzie trafiony.

Jeszcze mam taką uwagę, jako że często słyszę o dzieciach, które nie chcą siedzieć w kojcach. Kiedyś usłyszałam, że dziecko może się tego nauczyć tylko zanim zacznie raczkować, czyli bardzo wcześnie, kiedy tak właściwie nikt nie myśli o kojcach, bo nie są zwyczajnie potrzebne. Później, kiedy dziecko już zacznie się samodzielnie przemieszczać takie włożenie do pudełka uzna za ograniczające, poczuje się jakbyśmy chcieli mu odebrać coś co właśnie zyskał. W tym czasie kojec podobno ma małe szanse powodzenia. Dlatego jeśli chcecie kupić kojec dla dziecka, lepiej zrobić to wcześniej niż później. Ja swoje dzieci wkładałam do kojca właśnie jeszcze zanim zaczęły raczkować i nigdy nie protestowały.

Kojec dla dziecka - Ranking 2019

W tabelce poniżej możecie sprawdzić jakie produkty w kategorii Kojec dla dziecka aktualnie cieszą się największą popularnością na serwisie Skąpiec.pl. Ten ranking aktualizuje się każdego dnia!

Miejsce Kojec dla dziecka Cena
1Lionelo Kojec Noor greenAktualna Cena
2Lionelo Stella żółty zielonyAktualna Cena
3Baby Design Kojec Play up FioletAktualna Cena
4Baby Design Kojec turystyczny Joy 08 różowy joy 2017Aktualna Cena
5Lionelo Kojec STELLA beżowy 5902581652539Aktualna Cena

tego szukacie najczęściej:

  • kojec dla dziecka
  • kojce dla dzieci
  • jaki kojec dla dziecka
  • kojec dla dziecka opinie

Kojec dla dziecka - Opinie, Propozycje, Komentarze (6)

  1. LilaRoz

    Nie wyrobiłabym z maluchem między nogami non stop, ale też nie chciałam go wkładać do kojca, więc po prostu zamontowaliśmy w jednym pokoju furtkę i go tak przygotowaliśmy, że bezpiecznie synek mógł się po nim poruszać. Trochę to wyglądało jakbyśmy dopiero się wprowadzili, bo pustka totalna, nic na półkach, nic na szafkach, ale swoboda o którą chodziło była. Zastanawialiśmy się też nad wydzieleniem płotkiem jakiejś części, ale zrezygnowaliśmy, bo musielibyśmy wyłączyć z użycia pół pokoju, a mamy małe blokowe mieszkanko, także lepiej puste, ale przynajmniej takie po którym można chodzić.

    Odpowiedz
  2. zosia

    Furtka jest fajna, ja nie bardzo miałam możliwość żeby tak ogrodzić, mam dość dużo otwarytch przestrzeni, a gdzieś po kątach nie chciałam zostawiać małego. Wydzieliłam za to całkiem spory obszar, który jest absolutnie bezpieczny, a który ogrodzony jest przyjaznym kolorowym płotkiem. W środku miękki dywan, trochę zabawek, synek bardziej idzie tam jak na placyk zabaw, nie wyobrażam sobie żebym go zostawiła z poczuciem, że gdzieś go zamykam. Mam też ten komfort, że i z pokoju i z kuchni – cały czas go widzę, jedynie na czas porannej toalety zostaje sam z książeczką, ale od rana nigdy nie ma z tym problemu.

    Odpowiedz
  3. Sandra K.

    Ja polecam kojec od Baby design. Wymarzone miejsce do zabawy i ćwiczenia nowych umiejętności dla małych dzieci. Wygodny, duży kojec, prosty system składania i rozkładania oraz niewielkie wymiary po złożeniu, boczne wejście zapinane na suwak, miękki materacyk, bogactwo kolorów z torbą do przenoszenia w komplecie.

    Odpowiedz
  4. Rita

    U nas w domu doskonale sprawdza się kojec, szczególnie ten miękki z siateczką 🙂 Maluch bardzo lubi spędzać tam czas, bawi się wtedy i niezauważa, że nie ma mnie w pobliżu 🙂 Kojec/barierki to też fajna sprawa ale raczej w domu, u nas w mieszkaniu na pewno by się nie sprawdził, bo nie ma na to miejsca.

    Odpowiedz
  5. Daria

    U nas mimo że mało miejsca, to kojec jest, bo ja czuje, że dziecko jest bezpieczniejsze i wiem, że mogę spokojnie w kuchni pichcić.

    Odpowiedz

Jakie jest Twoje zdanie na temat: Kojec dla dziecka?